Tryb noc/dzień
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thornverse. Pokaż wszystkie posty

28 września 2025

Aneta Jadowska - Dzikie dziecko miłości

0
Każdy z nasz ma jakiegoś pisarza, do którego chętnie wraca. Autora, którego książki dosłownie łyka jak pelikan. Jedni mają tak z twórczością Mroza, inni z Kingiem, a jeszcze inni z Danem Brownem. Ciężko stwierdzić czy to ten sam poziom literackiego talentu czy po prostu nisza, którą ona przejęła nieco ją blokuje, ale niejednokrotnie przecież robiła sobie odskocznie i czytając moje recenzje sami przekonacie się jak dobre mam doświadczenia z jej czysto kryminalnymi powieściami. “Garstka z Ustki”, a potem “Gracje z Ustki” pokazały, jak idzie jej snucie intryg i zagadek których nie powstydziłaby się Agatha Christie. Czytaj więcej »

8 maja 2024

Aneta Jadowska - Katia. Cmentarne love story

0
Czy można zakochać się w cmentarzu? Przepraszam, powinno być na cmentarzu. Biorąc jednak pod uwagę jaką książkę dzisiaj recenzuję oba te pytania są jak najbardziej prawidłowe. W końcu jej bohaterka zawodowo wykonuje dość specyficzne zajęcie. Jest nekromantką więc w pracy ma pod sobą mnóstwo ludzi. Żart trochę drętwy, prawie jak z familiady, ale mam nadzieję, że nikt się nie obraził. Jeżeli nadal nie domyślacie się o czym będę dzisiaj opowiadał to oficjalnie mówię, że wracam do Thornu. Czytaj więcej »

28 marca 2024

Aneta Jadowska - Bogowie muszą być szaleni

0
Po tak wielu godzinach spędzonych w iście rodzinnej atmosferze z twórczością Anety Jadowskiej, w końcu postanowiłem dać ponownie szansę Dorze Wilk. Wiem, że unikałem jej jak diabeł święconej wody, co niejednokrotnie opisywałem przy okazji innych recenzji, ale do pewnych decyzji trzeba dorosnąć i nie żałuję tego. Nie jest to mój pierwszy powrót do porzuconej przeze mnie serii, zdarzało mi się to kilka razy wcześniej. W tym przypadku jest jednak trochę inaczej. Lepiej poznałem ten świat oraz wpływ Dory na inne postacie, które darzę ogromną sympatią. Czytaj więcej »

11 marca 2024

Aneta Jadowska - Próby ognia i wody

0
Czytając książki nie mamy zbyt wielu okazji by spojrzeć na pewne historie z perspektywy kogoś więcej niż tylko głównego bohatera albo wszystkowidzącego narratora. Niewielu jest autorów, którzy w swoich dziełach na to pozwalają. Trochę się temu nie dziwię w końcu opowiadamy dokładnie tę samą historię i to po raz drugi, a czasem i trzeci. Może to być momentami nudne. Wiele jednak zależy od tego kto to robi. Aneta Jadowska już wiele razy udowodniła, że zasługuje na miano pisarza przez duże “P”. Czytaj więcej »

26 września 2022

Aneta Jadowska - Szamański twist

2
Po tym jak sześć lat temu sięgnąłem po „Złodzieja dusz” Anety Jadowskiej nigdy nie spodziewałem się, że aż tak przywiąże się do wykreowanych przez nią bohaterów. Tamten epizod ciężko nawet nazwać przygodą, bo przebrniecie przez pierwszy tom przygód Dory Wilk porównałbym bardziej do wnoszenia szafy na ósme piętro w budynku, w którym zepsuła się winda. Największą radość daje zakończenie tego wszystkiego. To dopiero Witkacy oraz cały „Cykl Szamański” ponownie mnie otworzył na jej twórczość i chwała mu za to. Czytaj więcej »

19 czerwca 2022

Aneta Jadowska - Afera na tuzin rysiów

0
Zasiadając do dzisiejszej recenzji zastanawiałem się jak się za nią zabrać. Tak dawno niczego nie pisałem, że zapomniałem po części jak to jest, a uwierzcie mi nie jest tak łatwo jak się może wydawać. Recenzowanie to nie tylko próba przelania swoich myśli i uczuć na „papier”, ale również chęć obdarowania innych czytelników iskierką nadziei, że pozycja przeze mnie opisywana, chociaż po części im się spodoba tak jak i mi. Uwierzcie mi, iż książka, którą dzisiaj wziąłem na warsztat postawiła mnie na czytelnicze nogi po wielu miesiącach zastojów. Czytaj więcej »

26 sierpnia 2021

Aneta Jadowska - Diabelski młyn

0
Prawdziwego pisarza poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna. Wiem, że oryginał dotyczył czegoś całkowicie innego, ale uważam, iż zdanie to idealnie pasuje do książki, o której dzisiaj opowiem. W końcu wielokrotnie trafiłem na historie, które z każdym następnym tomem traciły na wzniosłości, oryginalności po prostu im dalej w las tym większy kwas. Jak fajnie mi się zrymowało. Na szczęście Aneta Jadowska należy do twórców, którzy potrafią utrzymać i to bardzo wysoki poziom. Czytaj więcej »

10 czerwca 2021

Aneta Jadowska - Akuszer Bogów

2
Płatna zabójczyni znana szerszemu gronu, jako Nikita należy do dość sporej rodziny postaci wykreowanych i ożywionych przez prozę Anety Jadowskiej, jednej z najbardziej cenionych autorek na naszym rodzimym rynku fantastycznym. Uważam, że nie jest łatwo wydać książkę, a jeszcze trudniej rozkochać w swojej twórczości tysiące o ile nie miliony czytelników. Jej to się udało i nic dziwnego. Przy takich umiejętnościach narratorskich to łatwizna. Czytaj więcej »

13 maja 2021

Aneta Jadowska - Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

2
Aneta Jadowska jest jedną z tych pisarek, która nie potrafi osiąść na laurach. Mimo bardzo dobrze przyjętej Heksalogii o Wiedźmie, w której poznajemy Dorę Wilk nie próbuję dopisywać na siłę kolejnych jej tomów. To historia zamknięta i kropka. Nic jednak nie broni by stworzone przez nią uniwersum się rozrastało. W końcu przez jej książki przewinęło się wielu bohaterów, a jak seriale pokazując produkty uboczny (Spin-offy) często dorównują o ile nie przerastają produkcję oryginalną. Czytaj więcej »

26 września 2017

Aneta Jadowska - Szamańskie tango

2
Wiecie, co jest najbardziej frustrujące w byciu molem książkowym? Czas. Tygodnie, miesiące, a czasem nawet lata, które musimy spędzić czekając na kolejne tomy serii, którą tak bardzo lubimy. Na szczęście wielu pisarzy, zwłaszcza polskiego pochodzenia można zaliczyć do dość płodnych. I raz na rok czasem na dwa lata na rynku pojawia się kolejne ich dziecko. Chwiała wydawnictwom. Ale nie o tym chciałem rozmawiać. Czytaj więcej »

6 kwietnia 2017

Aneta Jadowska - Szamański blues

4
Aneta Jadowska jest jedna z bardziej znanych polskich pisarek fantastyki. Wielką sławę przyniosła jej seria opowieści o Dorze Wilk, która dla mnie była, aż nazbyt fantastyczna. Dlatego właśnie do kolejnego jej „dziecka” podchodziłem z nieukrywanym lękiem. „Szamański Blues”, bo to właśnie o nim mowa, jest spin-offem (o ile w literaturze tak się nazywają projekty poboczne) wyżej wymienionej serii. Na szczęście lęk ten był przedwczesny i to, co w ostateczności przeczytałem wciągnęło mnie bez reszty, ale o tym nieco później. Czytaj więcej »