23 stycznia 2020

Marta Kisiel - Pierwsze słowo

1
Marta Kisiel dała się poznać, jako pisarka z niesamowitym poczuciem humoru. W końcu zdobyła serca tysięcy czytelników powieściami zabawnymi, błyskotliwymi i niezwykle oryginalnymi. Tak właśnie można pokrótce opisać „Dożywocie” oraz „Nomen Omen”. Tym razem jednak w moje ręce trafiło coś, co pokazuje ją w całkowicie innym świetle. Nadal bardzo pozytywnym, ale tak różnym od tego, co było mi znane do tej pory. Mowa tu o zbiorze opowiadań zatytułowanym „Pierwsze słowo”.

18 stycznia 2020

Andrzej Pilipiuk - Zły Las

0
Dobre opowiadania naprawdę trzeba umieć pisać. W końcu to nie takie łatwe by w kilkunastu albo kilkudziesięciu stronach zmieścić pełnokrwisty kryminał z początkiem, rozwinięciem i końcem. W takich przypadkach wszystko trzeba zrównoważyć, żeby opisy nie przysłaniały dialogów i odwrotnie. Na szczęście jest na polskiej scenie fantastycznej autor, który tę umiejętność rozwinął do perfekcji. To nie, kto inny jak Andrzej Pilipiuk. „Ojciec” Jakuba Wędrowycza, Kuzynek Kruszewskich oraz całej masy innych postaci, których naprawdę trudno zapomnieć.

11 stycznia 2020

Godzilla II: Król potworów

0
Moja miłość do potworów wszelakiej maści i to tych w wersji XXL zrodziła się przed laty. Za czasów, kiedy w dość niewielkich telewizorach mięliśmy dosłownie kilka kanałów na krzyż. Przyznam, że można było na nich znaleźć niekiedy ciekawe zagraniczne seriale, nawet te z kiepskimi lektorami, ale dla mnie osobiście to było za mało. Oczekiwałem wbicia w fotel, seansu pełnego ochów i achów oraz czegoś na naprawdę wielką skalę.

3 stycznia 2020

Marta Kisiel - Małe Licho i anioł z kamienia

2
Nigdy nie przypuszczałem, że będąc po trzydziestce (na szczęście trójka dopiero drugi rok jest z przodu) z zapartym tchem będę oczekiwał wydania jakiejkolwiek książki dla dzieci. Zwłaszcza, nie posiadając własnego berbecia. Może to dziwne, ale Marta Kisiel obudziła we mnie coś dziwnego. Nie jest to żaden zew krwi ani tym bardziej instynkt macierzyński to po prostu drzemiące we mnie dziecko, z którym jestem w dość dobrych stosunkach, zażądało pewnej książki.

30 grudnia 2019

Zapowiedzi – Styczeń 2020

4
Już jutro Sylwester. Na wielu blogach znajdziecie najróżniejszego rodzaju podsumowania, ale nie u mnie. Nigdy nie byłem w nich dobry. Jak to w życiu bywa niektóre rzeczy się udały, inne można nazwać połowicznym sukcesem, a o niektórych lepiej nie pamiętać.

23 grudnia 2019

Klaus

2
Zastanawiało Was może, jak tworzy się legendy? W jaki sposób jeden człowiek może stać się symbolem, kierunkowskazem dla dużej grupy ludzi? I nie chodzi mi tu o jakiegoś generała czy zwyczajnego szeregowego, który swoimi czynami zasłużył na słowa uznania. Nie chce tu mówić o wojnie czy też jakimkolwiek konflikcie na masową skalę, ale o rozpalaniu ludzkich serc i otwieraniu ich na radość, jaka płynie z dawania.