Tryb noc/dzień
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Kisiel. Pokaż wszystkie posty

26 listopada 2024

Aneta Jadowska, Marta Kisiel , Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz - Cztery Pory Magii

0
Cztery dość długie opowiadania, czterech wspaniałych lektorów, cztery niezwykłe autorki i wstęp przeczytany przez jedną z nich. Tak po krótce można określić co znajdziemy w audiobookowej wersji “Czterech pór magii” napisanych przez niewielką część Hardej Hordy. Jakby ktoś nie wiedział to jest to nieformalna grupa literacka, skupiająca polskie autorki fantastyki. Cudowna inicjatywa, w której wzajemnie się wspierają i tworzą takie właśnie cudeńka oraz kilka innych antologii. Czytaj więcej »

20 lutego 2021

Marta Kisiel - Małe Licho i lato z diabłem

2
Nie wiem czy w literackiej terminologii występuje coś takiego spin-off, ale trudno inaczej określić serię książek dla dzieci, w których występuje postać pojawiająca się wcześniej w historiach dla nieco starszych czytelników. Nie jest to zbyt częste posunięcie, ale na szczęście jest pisarka na tyle szalona by zrobić coś, na co nikt do tej pory niemiał chyba odwagi. Mowa tu o Marcie Kisiel, która stworzyła najbardziej przyjacielskiego bohatera w historii literatury dziecięcej, który spokojnie może konkurować nawet z Kubusiem Puchatkiem. Czytaj więcej »

23 stycznia 2020

Marta Kisiel - Pierwsze słowo

4
Marta Kisiel dała się poznać, jako pisarka z niesamowitym poczuciem humoru. W końcu zdobyła serca tysięcy czytelników powieściami zabawnymi, błyskotliwymi i niezwykle oryginalnymi. Tak właśnie można pokrótce opisać „Dożywocie” oraz „Nomen Omen”. Tym razem jednak w moje ręce trafiło coś, co pokazuje ją w całkowicie innym świetle. Nadal bardzo pozytywnym, ale tak różnym od tego, co było mi znane do tej pory. Mowa tu o zbiorze opowiadań zatytułowanym „Pierwsze słowo”. Czytaj więcej »

3 stycznia 2020

Marta Kisiel - Małe Licho i anioł z kamienia

2
Nigdy nie przypuszczałem, że będąc po trzydziestce (na szczęście trójka dopiero drugi rok jest z przodu) z zapartym tchem będę oczekiwał wydania jakiejkolwiek książki dla dzieci. Zwłaszcza, nie posiadając własnego berbecia. Może to dziwne, ale Marta Kisiel obudziła we mnie coś dziwnego. Nie jest to żaden zew krwi ani tym bardziej instynkt macierzyński to po prostu drzemiące we mnie dziecko, z którym jestem w dość dobrych stosunkach, zażądało pewnej książki. Czytaj więcej »

6 lipca 2019

Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica Niebożątka

10
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Kisiel miało miejsce dobrych kilka lat temu. Jednakże jej książki tak bardzo mi się spodobały, że zawsze z przyjemnością do nich wracam i z niecierpliwością oczekuje kolejnych dzieł. Dlatego też, gdy tylko zobaczyłem w Internecie informację, że ma się pojawić pozycja dla dzieci, w której wystąpi moje ulubione Licho wiedziałem, że będę musiał ją przeczytać. Czytaj więcej »

22 czerwca 2018

Marta Kisiel - Toń

2
Marta Kisiel dała się poznać, jako pisarka nietuzinkowa. Posiadająca wielki dystans do życia i nieograniczone niczym poczucie humoru. Widać to chociażby w „Nomen Omen” jak i również w obu częściach „Dożywocia”. Jednak jej najnowsza książka miała być inna. Wiedziałem to już od samego początku, kiedy na facebooku pojawiła się grafika, która miała zagościć na okładce. Bardziej poważna, stonowana, momentami nawet mroczna. Sam tytuł też zbyt wiele nie mówił. Czytaj więcej »

26 stycznia 2018

Marta Kisiel - Szaławiła

6
Alleluja, Ałtorka znowu nadchodzi. Teraz powinny być fanfary albo lepiej fajerwerki i to takie, przy których nawet Sylwester wysiada. Czemu tak mówię? W końcu udało mi się przeczytać książkę, która była dla mnie solą w oku. Z tego, co pamiętam swoją premierę miała na Polkonie gdzie setki wielbicieli twórczości Marty Kisiel mogło się nią rozkoszować. Niestety nie byłem jednym z nich. Ale jak to się mówi faceci nie płaczą, więc dość szybko wziąłem się w garść i czekałem. Powiem Wam jedno, było warto, ponieważ „Szaławiła” okazała się istną bombą. Czytaj więcej »

6 marca 2017

Marta Kisiel - Siła niższa

2
Nie macie nawet pojęcia jak trudno jest po pół roku napisać recenzję. To pewne, że wyszedłem nieco z wprawy i mam nadzieje, że wybaczycie mi kilka albo kilkanaście błędów. Dlatego właśnie zazdroszczę videoblogerom, oni nie muszą przejmować się ortografią oraz interpunkcją. Jednego możecie być pewni, nie wyruszę na podbój YouTuba. Wrócę jednak do sedna, czyli do recenzji. Z przyjemnością opowiem Wam o najlepszej książce, jaką przeczytałem w tym roku. Czytaj więcej »

3 lutego 2016

Marta Kisiel - Dożywocie

8
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Kisiel było bardzo udane. Po rewelacyjnym „Nomen omen” nie mogłem doczekać się, kiedy ponownie sięgnę po kolejną jej książkę. Nadarzyła się ku temu naprawdę świetna okazja. Biblioteka zakupiła reedycję „Dożywocia”, a ja byłem tylko trzeci na liście. Dwa miesiące oczekiwania minęły naprawdę szybko. W końcu trafiła w moje ręce i powiem tylko jedno, jest świetna. Czytaj więcej »

21 kwietnia 2015

Marta Kisiel - Nomen Omen

12
Wiecie, co? Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek to powiem, ale fantastyka zaczyna mnie nudzić. Nie chodzi mi o gatunek, bo jego uwielbiam, ale o książki. Brakuje w nich oryginalności, polotu, jakiegoś dobrego pomysłu i zaskakującej fabuły. Coraz częściej zauważam schematyczność powtarzającą się jak pory roku. Nie ma nic bardziej denerwującego. Dlatego też zapragnąłem czegoś nowego. Czegoś niesamowitego. I nie uwierzycie. Czytaj więcej »