Agata Przybyłek - Wypożyczalnia Świętych Mikołajów
Wiecie za co pokochaliśmy “Listy do M”, chodzi mi o te pierwsze, może i drugie. Wydaje mi się, że ich najmocniejszą stroną były historie zwykłych ludzi. Takich jakich spotykamy na co dzień. Dlatego też tak szybko serce zabiło mi do dzisiejszej książki. Jej opis wskazywał, że mamy tutaj do czynienia z podobnym schematem. Nawet tytuł to wskazuje. Pamiętacie, gdzie pracował Mel? Zapraszam do “Wypożyczalnia Świętych Mikołajów” spod pióra Agaty Przybyłek.
Czytaj więcej »
