Marc Elsberg - Helisa
Książki niektórych pisarzy czyta się duszkiem, jedna po drugiej. Tak chociażby jest z Anetą Jadowską, w świat której jak już raz się wejdzie to niema ucieczki. Jednak autor, o którym dzisiaj opowiem pisze w inny sposób. Ja mam chociażby taki odbiór, bo jego książki trzeba przemyśleć. Przetrawić ich treść, żeby zrozumieć o co mu chodziło. W końcu thriller katastroficzny to inny, bardziej złożony gatunek chociaż dla wielu to też czyta fantastyka, mimo że bardziej realna. W końcu prędzej ktoś włamie się do waszej skomputeryzowanej instalacji elektrycznej niż będzie się miało okazję spotkać na ulicy wampira, chyba że energetycznego.
Czytaj więcej »

