czwartek, 5 września 2013

Martyna Wojciechowska - Kobieta na krańcu świata

Od stuleci kobiety uważane były na całym świecie za coś gorszego, słabszego za kogoś, kim trzeba się zajmować. To jednak nie prawda kobiety wiele lat poświęciłyby zdobyć swoja nowa pozycję, by pokazać że są równie silne, jeżeli nie silniejsze od mężczyzn. Właśnie o tym możemy przeczytać w książce Martyny Wojciechowskiej „Kobieta na krańcu świata”. Osiem historii, wiele kobiet, łączy je jednak jedno. Siła, której pozazdrościć mógłby nie jeden facet. Wszystko oczywiście można też zobaczyć w programie o tej samej nazwie ja jednak chciałbym powiedzieć o książce. Bo ile można oglądać telewizje.


Boliwia. Prawo pięści: Giovanna Silvia jest samotna matką wychowującą dwójkę dzieci, jest również zapaśniczką potrafiącą stanąć twarzą w twarz z każdym facetem by walczyć z syndromem macho.


Argentyna: Kobieta kowboj: Edith Tripel ma dopiero 23 lata i jest gałchą (czyli jest pasterzem bydła rodzaju żeńskiego). Robota niby dla mężczyzn, ale ona świetnie wywiązuje się ze swoich obowiązków.


Wenezuela. Królowe piękności: Ta historia trochę mnie zaskoczyła. Nigdy nie byłem wielbicielem sztuczności, a Wojciechowska opisuje tu historie kobiet, które by stać się „piękną” potrafiły poddać się wielu zabiegom. Moim zdaniem to już jest choroba, bo już dziewczynki w wieku 16 lat nie proszą o samochód, ale o operację plastyczną, a najmłodsi pacjenci maja 7-8 lat.


Kambodża. Zaminowane życie: W czasie wojen rejony Kambodży zostały zaminowane przez walczące ze sobą armie. Wojna się skończyła miny jednak zostały. Zabijają rocznie wiele osób. I kto musi je rozbroić oczywiście kobiety one są dokładniejsze i mniej rzeczy ej rozprasza. One zostają żywicielkami rodziny, które codziennie narażają się na wielkie niebezpieczeństwo z nadzieją, że dzięki tej pracy ich dzieci będą mogły się spokojnie bawić.


Wietnam. Pływający biznes: Ta historia mnie rozbawiła. Opowiada o kobiecie, która wraz z rodziną zamieszkuje w pływającej wiosce. To prawdziwa bizneswoman. Zastanawiacie się, co w tym zabawnego? Przeczytajcie a dowiecie się, jaki zestaw elektroniki posiadają. Przecież to kraj gdzie wszystko jest podrabiana od ubrań po zegarki.


Kenia. Olbrzymia miłość: Przy tej historii nie da się przejść obojętnie. Sam czytałem ją wzruszony. Daphne Sheldirick od lat pomaga osieroconym słoniom, których rodzice zostali zabici przez kłusowników pragnących tylko zarobić na ich ciosach. Nie myśleli, co stanie się z małymi słoniątkami, które z tęsknoty mogą umrzeć. Utworzyła wraz z mężem schronisko, w którym opiekuje się małymi słoniątkami i nie tylko. Te potężne zwierzęta nie różnią się od nas tak bardzo jak nam się wydawało. Przeczytajcie sami a dowiecie się, jaka wspaniałą to kobieta.


Zanzibar. Dwie plus jeden: Większość facetów chciałoby żeby od tak można by było mieć dwie lub więcej żon, i pomimo wieku móc kochać się z młódką. Co jednak muszą czuć takie kobiety, które mogą być wymienione w każdej chwili na młodszy model. Mimo że są nadal żonami muszą czuć zazdrość, gdy mąż idzie do młodszej, a może to wina facetów, którym zawsze jest mało.


Namibia. Panna młoda: Zastanawiałyście się kiedyś dziewczyny jak by to było gdyby to rodzice wybierali wam męża mimo ze kochacie innego? Macie dopiero 14 lat a już możecie zostać żonami. Kiedyś tak było i nadal jest. Na szczęście nie wszędzie. Dowiedzcie się, co czuje dziewczyna, która prawie siła jest zmuszana do małżeństwa.


Książka Martyny Wojciechowskiej przedstawia obraz prawdziwej kobiety, silnej dążącej do celu mimo trudności. Książka ta naprawdę potrafi poruszyć, wywołać mnóstwo emocji. Rozbawi, zasmuci, wzruszy, zaskoczy i dzięki temu właśnie tak przyciąga. Każda historia jest dodatkowo ozdobiona wspaniałymi kolorowymi zdjęciami, które pozwalają nam się przenieść w całkowicie inny świat. Nie jest to całkiem książka podróżnicza ani biograficzna jest to cos pomiędzy tym. Sama autorka jest świetnym przykładem na to, że kobieta nie musi siedzieć w domu, jako kura domowa. Może wziąć plecak i pójść gdzie tylko nogi ją poniosą.


Nie jest to jednak tylko książka dla kobiet by zrozumiały swoją siłę, lecz też dla mężczyzn by w końcu pojęli, jaka moc drzemie w kobietach i zaczęli je traktować tak jak na to zasłużyły. Zasługują na naprawdę wiele.


Koniec z moimi rozmyśleniami an temat kobiet. Czas na końcową ocenę. „Kobieta na końcu świata” to coś więcej niż książka podróżnicza. To zbiór wspaniałych historii, które mogą zmienić punkt widzenia. Polecam jaw wszystkim niezależnie na wiek i pleć. Moja ocena to 5+/5.


Wydawnictwo: G+J Gruner+Jahr Polska
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2009
Liczba stron: 352
Format: 170 x 227 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7596-079-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,90 zł


Drogi czytelniku zanim skomentujesz zapoznaj się z niniejszymi punktami.
1. Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do waszych blogów.
2. Pisanie recenzji trochę zajmuję więc byłoby miło gdyby nie pojawiały się komentarze w stylu "Fajna recenzja. Zapraszam do mnie."
3. Nie musicie mnie zapraszać do siebie. Jeżeli w profilu na bloggerze jest adres do Waszego bloga na pewno Was odwiedzę.
4. Ostrzegam, iż wszelakie treści wulgarne bądź obraźliwe będą usuwane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...