piątek, 26 czerwca 2015

Gotham

Nie ma chyba osoby, która choć raz, nie słyszałaby o Batmanie oraz jego dokonaniach. O tym jak bronił niewinnych, spuszczając manto złoczyńcom. Niestety, nie zawsze tak było. Miasto, które tak usilnie strzeże było kiedyś wylęgarnią zbirów najróżniejszej maści. Zastanawialiście się kiedyś jak wyglądało to wszystko zanim pojawił się Mroczny Rycerz? Właśnie o tym możemy dowiedzieć się oglądając najlepszy serial ostatnich lat, czyli „Gotham”. Został on stworzony przez Bruno Hellera dla stacji FOX. I teraz moje pytanie. Czemu my nie mamy takich stacji? Płacimy abonament radiowo telewizyjny, a jedyne, co dostajemy to kopie zagranicznych hitów. Wróćmy jednak do recenzji.

Ciężko tu wybrać najważniejszy moment początkowy, od którego się wszystko zaczyna. Spokojnie można go rozdzielić na dwa takie wydarzenia. Pierwsze to śmierć Wayne’ów, najbogatszych ludzi w mieście. Kolejne i również ważne to pojawienie się nowego policjanta, Jamesa Gordona (Ben McKenzie) o nieskalanej reputacji, pragnącego oczyścić miasto z wszelakich szumowin. Jako „nowicjusz” dostaje się pod skrzydła starego wyjadacza w policyjnym fachu, Harveya Bullocka (Donal Logue). Człowieka o dość oschłej osobowości. Ale właśnie ta para ma szansę osiągnąć to, czego nie udało się innym. Oczywiście dochodzi do połączenia obydwu wątków. Bo to właśnie Gordon dostaje sprawę Wayne’ów i w ten sposób poznaje młodego Bruce’a (David Mazouz). Policjant nawet nie wie, w jakie bagno się wpakował. Dwie rządzące miastem mafijne rodziny dadzą mu solidnie do wiwatu. Na jego drodze stanie wielu opryszków, którzy w dalekiej przyszłości staną sie najgorszymi łotrami, jacy chodzili po ziemi. Będzie miał szansę poznać Selinę „Catwoman” Kyle (Camren Bicondova) i Oswalda „Pingwina” Cobblepota (Robin Lord Taylor), Harvey’a „Dwie twarze” Denta (Nicholas D'Agosto) oraz wielu innych.


Więcej o fabule nie opowiem, ale wszystko kręci się wokół powoli rozwijającej się kariery Gordona oraz młodego Bruce’a szukającego sprawiedliwości. Najciekawsze w niej jest jednak to, że utrzymana jest w idealnie mrocznym klimacie, nie tylko kryminału, co bardziej thrillera. Doświadczamy dzięki temu wielu negatywnych emocji płynących od bohaterów. Widzimy wariatów pragnących władzy, ludzi krzywdzących innych dla własnej przyjemności oraz dwulicowych zdrajców. Nie ma, co liczyć na przesłodzone bajeczki. Jest tylko mrok i prawo pięści.

Tak doskonale dobranej obsady aktorskiej dawno nie widziałem. I nie chodzi mi tu o idealne wykreowanie, dobrze znanych wielbicielom komiksu postaci, ale o samo dogłębne zrozumienie ich natury. Wiele razy widzieliśmy w filmach i serialach czy to zwykłych czy animowanych przyszłych wrogów Batmana. Wydawało mi się, że nie uda się z nich nic nowego wyciągnąć. Scenarzystom to się jednak udało. Postrzeganie ich, jako całkowicie złych w wielu przypadkach jest bezpodstawne. Coś przecież nimi kieruje. Wygórowana ambicja, chęć pokazania swojej wartości, strach przed okazaniem słabości to tylko niektóre wyjaśnienia morderczych zapędów. Nie wiem jak to się udało aktorom, ale osiągnęli coś niemożliwego. Najbardziej zachwyca mnie Robin Lord Taylor, który wcielił się w Pingwina. Niesamowicie potrafi oddać szaleństwo wywołując u widza strach. Te jego wiecznie przetłuszczone włosy oraz charakterystyczny chód sprawiają, że wydaje się taki spokojny, a tak naprawdę skrywa w sobie zło. Innym znakomitym ucieleśnieniem granej przez siebie postaci jest Sean Pertwee, czyli filmowy Alfred Pennyworth. Ta wieczna powaga na twarzy oraz poczucie obowiązku sprawiają, że powala na kolana.

„Gotham” to świetna pozycja dla każdego. Niezależnie, czy interesuje cię przeszłość Batmana czy też nie, powinieneś go obejrzeć. Zapewni wiele godzin wspaniałej rozrywki, trzyma w napięciu, zaskakuje i co najważniejsze wprowadza powiew świeżości w dość oklepany już temat. Nie będę zaskoczony jak wkrótce zostanie obsypywany masą nagród, ponieważ naprawdę na to zasłużył. Obejrzałem dopiero pierwszy sezon i z zapartym tchem będę oczekiwał kolejnych. Tego serialu nie da się zapomnieć. Moja ocena to 5/5.

Drogi czytelniku zanim skomentujesz zapoznaj się z niniejszymi punktami.
1. Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do waszych blogów.
2. Pisanie recenzji trochę zajmuję więc byłoby miło gdyby nie pojawiały się komentarze w stylu "Fajna recenzja. Zapraszam do mnie."
3. Nie musicie mnie zapraszać do siebie. Jeżeli w profilu na bloggerze jest adres do Waszego bloga na pewno Was odwiedzę.
4. Ostrzegam, iż wszelakie treści wulgarne bądź obraźliwe będą usuwane.

2 komentarze:

  1. Nie ogladalam ale poszukuje seriali an wakacje i oto mam :D sprobuje go w najblizszym cczasie - mam andzieje ze mi sie spodoba. po taaaaaaaakim rozpisaniu mam wrazenie ze tak, alewiadomo roznie bywa hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam naprawdę świetny serial :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...