sobota, 16 maja 2015

Weekend z Soundtrackiem #5

Dzisiejszy filmowo-muzyczny wpis z cyklu „Weekend z Soundtrackiem” poświęcony będzie serii filmowej, dzięki której mieliśmy szansę spojrzeć, na dobrze nam znane bajki w trochę inny, bardziej humorystyczny sposób. Spotkaliśmy tam Pinokia noszącego damską bieliznę, bardzo wygadanego i denerwującego osła oraz kota o aparycji Antonio Banderasa. Chyba za dużo podpowiedziałem. Wszyscy już wiecie, że będziemy dzisiaj rozmawiać, a dokładniej słuchać muzyki ze Shreka, a dokładniej jego drugiej części. Na początku filmu jak przedstawiona jest nowa droga życia Shreka i Fiony słyszymy kawałek zespołu Counting Crows zatytułowany Accidentally In Love. Uwielbiam go.

Na zakończenie powiem tylko, że jeszcze nie raz wrócę do tego filmu. Zbyt wiele dobrej muzyki w nim się pojawiło, że grzechem byłoby o niej nie wspomnieć.

Counting Crows - Accidentally in Love

Drogi czytelniku zanim skomentujesz zapoznaj się z niniejszymi punktami.
1. Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do waszych blogów.
2. Pisanie recenzji trochę zajmuję więc byłoby miło gdyby nie pojawiały się komentarze w stylu "Fajna recenzja. Zapraszam do mnie."
3. Nie musicie mnie zapraszać do siebie. Jeżeli w profilu na bloggerze jest adres do Waszego bloga na pewno Was odwiedzę.
4. Ostrzegam, iż wszelakie treści wulgarne bądź obraźliwe będą usuwane.

3 komentarze:

  1. Jeden z fajniejszych kawałków do Shreka, ogólnie cała muzyka jest świetnie dobrana, pasuje do tego klimatu filmu :) Cenię sobie też utwór I need some sleep, choć jest trochę bardziej... nostalgiczny i taki do podumania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Shreku jest od groma świetnych kawałków :)

      Usuń
  2. Aby muzyki? Według mnie to po prostu kultowa bajka. Ach! i Kot w Butach - jak można nie spojrzeć w jego oczka ^^

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...