niedziela, 25 listopada 2012

Przygody Merlina

Czarodziej Merlin znany jest pewnie każdemu, któż nie słyszał się, bowiem o królu Arturze, rycerzach Okrągłego Stołu, Ginewrze, Lancelocie bądź świętym Graalu. Wszędzie tam przewijało się imię tego wspaniałego maga. Mogłoby się wydawać, że jest to już tak oklepany temat, że nie ma prawa niczym zaskoczyć a jednak BBC zaskakuje. Produkcja brytyjskich twórców nie przedstawia lat świetności, ale burzliwe młodzieńcze lata legendarnego czarodzieja oraz charyzmatycznego króla Artura.

Merlin (Colin Morgan) jako młodzieniec trafia do Camelotu w którzym rządzi bezwzględny król Uter Pendragon (Anthony Head). Gdzie wysłany przez matkę ma uczyć się panować nad mocą pod okiem nadwornego medyka Gajusza (Richard Wilson). Umiejętności, jakie posiada wyróżniają go wśród rówieśników i wpędzają go w różne niebezpieczne przygody. Chłopiec musi jednak ukrywać to, co potrafi, ponieważ król Uter zdradzony niegdyś przez maga jest wrogo nastawiony do wszystkich rodzajów zdolności, które mogłyby zaszkodzić jego władzy. Żelazną pięścią walczy z magiczną plagą, zabijając każdego maga, który trafi do jego królestwa. Jednak życie Merlina nie będzie takie proste poznaje, bowiem pradawnego smoka, który informuje go o przeznaczeniu, jakie go czeka ma ochraniać zawadiackiego i bezczelnego księcia Artura (Bradley James), który w przyszłości ma się stać wielkim przywódcą.

Przyznać muszę, że w telewizji dość często pojawiają się seriale fantasy jednym powodzi się lepiej innym gorzej jednakże „Przygody Merlina” ma w sobie coś wyjątkowego nie chodzi mi tu tylko o zabawne dialogi, ciekawie opowiedzianą historię lub miłosną chęmię, który pojawia się miedzy bohaterami. Film ten naprawdę przyciąga i zachęca do lepszego zapoznania się z perypetiami bohaterów. Polecam go każdemu wielbicielowi Merlina. Zwłaszcza, że jest, na co popatrzeć, aktualnie prowadzone są prace nad piątym sezonem.

Drogi czytelniku zanim skomentujesz zapoznaj się z niniejszymi punktami.
1. Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do waszych blogów.
2. Pisanie recenzji trochę zajmuję więc byłoby miło gdyby nie pojawiały się komentarze w stylu "Fajna recenzja. Zapraszam do mnie."
3. Nie musicie mnie zapraszać do siebie. Jeżeli w profilu na bloggerze jest adres do Waszego bloga na pewno Was odwiedzę.
4. Ostrzegam, iż wszelakie treści wulgarne bądź obraźliwe będą usuwane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...